niedziela, 17 lutego 2013

Sigilizacja

Aby mówić o swojej praktyce muszę odbiorcom dać jakąś wiedzę o tym, o czym mówię. Na szczęście, w historii (również języka polskiego) napisano parę tekstów na ten temat i to nimi się będę posiłkował, a przynajmniej jednym.

Tekst ten powstał dawno temu, a autora jego nie miałem okazji poznać. Z racji, że oddaje esencję podstawowej praktyki z sigilami, pozwolę go sobie "ukraść"

Zaczynamy:




Bierz się do pracy!
Możesz rozpocząć od absolutnie najprostszej techniki magyi chaosu: sigilizacji.
By uczynić to możliwie najprostszym, FireClown wydestylował esencję tej techniki
do poniższego ćwiczenia

Podstawy Sigilizacji Fireclowna dla Sfrustrowanych




HISTORIA.

Wynalezienie sigilizacji, lub Magyi Sigili przypisuje się generalnie Austinowi Osmanowi Spare.

Sądzę, że pomysł wziął się z rysowania monogramów w wieku dziecięcym, lub też od patrzenia się
na znaki wodne na papierze.

KONIEC HISTORII.

TEORIA.

Podstawowo idea jest taka, że Magyia działa na nieświadomym/głębokim poziomie umysłu, a
logiczna/dyskursywna część jedynie przeszkadza w osiągnięciu rezultatów.
Dzieje się tak przez
1) 'Żądzę Rezultatu'

oraz

2) ciągłą negację możliwości zamanifestowania się pragnienia,

np. 'Nie zaliczę, bowiem jestem bękartem!', lub 'Jestem głupi i pokraczny, bez umiejętności
socjalnych, więc nie mogę zostać kelnerem, choć naprawdę bardzo bym tego chciał'. Są też inne
powody, lecz nie będę się teraz w nie zgłębiał.
Magyia sigili dąży zatem do tego, by zaszczepić i zakorzenić wskazówki i/lub pragnienia do
podświadomości w sposób, który zostanie pominięty i nie-zablokowany przez
racjonalny/dyskursywny umysł.

PRAKTYKA.

Wyraź swoje pragnienie unikając negacji, i zapisz je


I WANT TO FUCK BOOTSY COLLINS ("Chcę pieprzyć Bootsy Collins" - użyte tylko jako
przykład)

Ale nie do końca, nie jest to doskonałe...zbyt słabe...

I WILL FUCK BOOTSY COLLINS ("Będę pieprzyć Bootsy Collins")

Tak, od razu lepiej. Silny, przekonujący przekaz jest odpowiedni.Usuń powtarzające się litery.

IWLFUCKBOTSYN

Teraz ułóż z liter swego rodzaju monogram:


 _______
\    /|\    /
 \  / | \  /
  \/  |  \/                (uproszczona wersja ASCII)
     (|)
 _______

W każdym razie używasz wszystkich liter i układasz z nich niewielki obrazek.
To jest twoja 'sadzonka'.
Teraz zapomnij zupełnie o Bootsy Collins, weź obrazek i ZASIEJ GO!
Istnieje sporo metod na uczynienie tego, obejrzymy sobie kilka z nich.
1) Spoglądaj na sigila masturbacji lub stosunku, zakorzeni się w momencie orgazmu
2) Patrz na sigila i zrań się
3) Patrz na sigila wstrzymując oddech, aż zaczniesz się dusić. Zakorzeni się, gdy zaryjesz głową w
ołtarz.  :)
4) Silnie wizualizuj zabójstwo kogoś, kogo nienawidzisz, następnie zwizualizuj sigil.
5) Silnie wizualizuj uszczęśliwienie kochanej przez ciebie osoby, po czym zwizualizuj sigil.
6) Łącz powyższe metody. Im więcej sprzeczności tym lepiej.
7) Wymedytuj pustość umysłu, i w niej zwizualizuj sigila.
Oczywiście istnieje wiele metod na uczynienie tejże Magyicznej Sztuczki, tak jak wiele jest
królików jak i kapeluszy, z których są wyciągane. Tym, co wymaga szczególnej uwagi jest to, by
sigile w niczym nie podpowiadały o naturze pragnienia, zapomnij treść sigila, a zalecam nawet, byś
zniszczył go po zasianiu.

Uczynię też nieco herezji i stwierdzę, aby nie zapisywać swoich eksperymentów z Magyią Sigili, a
jeśli już, to by czynić te zapiski wielce ogólnymi. Dobrym sposobem na to jest zapieczętowanie
materiału, na którym widnieje sigil, w kopercie z zaznaczoną jedynie datą. Nie otwieraj koperty
przez co najmniej sześć miesięcy. Mimo wszystko uważam, że szybki cykl stwórz-zasiej-zniszcz
działa najlepiej.

Dawajcie znać w razie jakichkolwiek pytań, w razie jakichkolwiek historii (śmiesznych jak i
bolesnych) związanych z powyższymi praktykami. Te zostaną zebrane w przyszłym artykule,
zatytułowanym 'Sigile jako Przyczyna Osobistej Apokalipsy'.

Mówił Fireclown,
dla Curious Yellow (Z)

Koniec

ŻRÓDŁO

To byłoby na tyle

8 komentarzy:

  1. Też dajesz przykład, a teraz wszystkie dzieci new age będą chcieć pieprzyć kogoś tam...

    OdpowiedzUsuń
  2. samo chcenie to jednak za mało

    OdpowiedzUsuń
  3. Zastanawia mnie jedna kwestia. Niektórzy twierdzą, że podczas zapisu życzenia lepiej jest używać czasu teraźniejszego, dokonanego czyli zamiast "będę bogaty" to "jestem bogaty" aby nastawić nasze jestestwo na natychmiastowe działanie w tym kierunku. Co o tym myślisz? Co jest skuteczniejsze? Pozdrawiam, świetny blog.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kwestia dyskusyjna. Wg niektorych takie sformulowanie moze spowodowac, ze podswiadomosc uzna, ze cos posiadamy, ale nie pamietamy tego, bo zdobylismy i stracilismy to po pijaku. Dla mnie nie ma roznicy jakiej formy uzyjesz.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bootsy Collins to facet, ćwierćmózgu

    OdpowiedzUsuń
  6. Przeczytaj jeszcze raz, miszczu intelektu i ustal autora tekstu. ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Hejty widze na blogu hahaha ~K

    OdpowiedzUsuń