piątek, 21 lutego 2014

"Magiczna kabała"- Frater Barrabbas

Książka została w Polsce wydana przez Illuminato. Najwidoczniej wydawnictwo uznało, że książka ma ogromny komercyjny potencjał, bo przed wigilią ich strona na facebooku była zasypana reklamami tej książki. Porażająca była forma tej reklamy, w stylu Przeczytaj tą książkę w wigilię, bo wtedy magia jest najsilniejsza. Dla wydawnictw biznes jest najważniejszy, a my skupmy się na treści merytorycznej książki. Będąc szczerym to jest się na czym skupić w tej książce.

Nim dotkniemy miąższu książki, to troszkę danych technicznych  (dane wydawnictwa)
cena: 33,90 zł
oprawa: miękka
liczba stron: 288

Skupmy się teraz na autorze. Frater Barrabbas jest założycielem Zakonu Gnostycznej Gwiazdy. Na jego stronie możemy przeczytać, że zdobył już 35 lat doświadczenia w zawodzie maga. Imponujące prawda? Jest też inicjowany w tradycji aleksandryjskiej. W sumie jakby nie spojrzeć, to czarostwo i kabała jest dość egzotycznym połączeniem. Przejdźmy jednak do książki.

Znaczna część książki zapełniona jest wiedzą teoretyczną i historią kabały. Część tych informacji na bank zdobyliście już z innej literatury, inne rzeczy to ciekawostki dla miłośników dyskusji. Rys historyczno-teoretyczny miejscami mnie przynudzał, jednak trzeba oddać, że jako kompendium informacji podstawowych było całkiem nieźle. Niewątpliwie dla tej części książkę można polecić.

Jedziemy dalej z koksem. Przejście do części praktycznej niczym nie zaskakuje. Dostajemy bazę ćwiczeń i możliwego wykorzystania kabały w praktyce. Jako podręcznik ok. Ciężko coś konkretnego zarzucić w tym miejscu. Książka napisana jak podręcznik i czyta się ją jak podręcznik. Czyli w skrócie nie porywa, ale mimo wszystko może być inspiracją w praktyce.

Żeby nie było zbyt kolorowo i cukierkowo, to mam do książki... a w sumie do filozofii autora zastrzeżenie. Namiętnie uwielbia podkreślać, że kabała jest strasznie cudownym systemem i że można ją odnieść do wszystkich religii i systemów świata.Uparcie przekonuje przy każdej możliwej okazji, że poganie przyznają mu rację, gdy im o tym opowiada. Niezależnie od wyznawanej przez Ciebie religii możesz stosować kabałę, bo jest uniwersalna. Tak w skrócie brzmi filozofia autora. Do mnie osobiście ten pogląd nie trafia, bo w sumie takie podejście wymagałoby sporej przeróbki całego systemu. Trudno mi sobie wyobrazić konserwatywnego poganina, który odmawia inwokację za pomocą hebrajskiego i uważa przy tym, że kontaktuje się w taki sposób z którymś ze swoich bóstw. Mogę się co najwyżej zgodzić z tym, że Drzewo Życia jest mapą, która może być używana w sposób uniwersalny. Może jednak mam za wąskie spojrzenie? W końcu ludzka percepcja jest ograniczona.

Książka jest warta przeczytania, w sumie na rynku PL jest to ważna pozycja dla zainteresowanych kabałą, jedna można ją ze spokojem zastąpić czymś innym.

22 komentarze:

  1. czemu nie placa ci za recenzje???

    OdpowiedzUsuń
  2. a)skąd pewność, że nie płacą? ;p

    b)nawet jakby proponowali płacenie, to bym nie przyjął propozycji. Mogliby mi wtedy narzucić co mam recenzować, a na mnie wywierana byłaby presja, że chcą otrzymać to za co zapłacili... tak jestem niezależny, mogę recenzować co chcę, kiedy chcę, jak chcę i nie muszę mierzyć się z presją wydawnictwa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uparcie przekonuje przy każdej możliwej okazji, że poganie przyznają mu rację, gdy im o tym opowiada. "- Co za bezczelna propaganda :) jako "poganin" mogę tylko pokazać środkowy palec.W środku Europy,im bardziej coś żydowskie tym bardziej popularne,im bardziej słowiańskie/wedyjskie, tym bardziej zapomniane.Tego typu wydawnictwa jak iluminatio,zanim jeszcze powstały,już wiedziały czym będą zasypywać rynek.Już sama nazwa iluminatio,mówi nam że sponsorowane jest toto przez jezuicką/iluminaci, zarazę.Kabała to zydowska wersja Gnozy,która jest grecką wersją Wedant.Kabała jest wtórna w stosunku do wedyjskiego oryginału,każdy kogo interesują konkrety niech się zajmie Wedami ,wedyjskimi oryginałami,a nie żydowskimi wynalazkami .

    OdpowiedzUsuń
  4. Sama kabała to efekt styku religii Egiptu, Grecji, Judaizmu, Chaldejczyków, a w późniejszym czasie również i pierwszych Chrześcijan. Okres Aleksandrii i powstania hermetyzmu. Do Europy przywędrowała w wersji żydowskiej, ale chrześcijańscy filozofowie też próbowali ją przerobić na swoje potrzeby.

    Z tymi Wedami i Słowianami, że są tacy pozapominani to bym nie szedł. Na rynku jest mnóstwo i beznadziejnych wydawnictw traktujących o Słowianach, a Wedy nie są popularne, bo nie są przetłumaczone (lub kiepsko fragmenty).

    Illuminatio nie jest tak tragicznym wydawnictwem. Są gorsze :) Wniosek, że sponsorują ich jezuici to przesada. Może jakościowo nie jest to Okultura, ale ma kilka dobrych pozycji na liście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wniosek że sponsorują..a raczej że jest to jezuickie wydawnictwo,wynika po wierwsze z tego ze iluminaci to jezuici,to żadna tajemnica ani teoria,to są fakty i można o tym poczytać

      "Johann Adam Weishaupt (ur. 6 lutego 1748 w Ingolstadt, zm. 18 listopada 1830 w Gocie) – założyciel zakonu iluminatów"
      http://yogin.pl/satya/historia/847-johann-adam-weishaupt-zalozyciel-zakonu-iluminatow.html

      a po drugie,co znajduje się w ofercie "illuminatów"
      Czy jest tam coś o tradycjach indo-europejskich?
      Nie ma,a dlaczego nie ma?
      Bo,wydawnictwo,które wydaje w Polsce książki,nie powstało po to by naszą kulturę i tradycję promować,ale po to by ją przykryć swoją makulaturą :)
      Iluminatio jest jak Wc Donalds albo inne szajs foody,to że stoi na naszej ziemi,nie oznacza że reprezentuje interesy Polaków.Stoi tutaj po to by Polaków doić a reprezentuje interesy kolonizatorów.
      Marzy mi się taki dzień,w którym mieszkańcy Europy zmądrzeją i zaczną robić to samo co zrobił Ghandi.Olać,nie kupować cudzych produktów,w cudzych sklepach,bez naszych pieniędzy zdechną i wyniosą się sami :)

      Usuń
  5. Przecież Upaniszady są bardzo dobrze przetłumaczone,Mahabharata również,a co z fundacją vivaswan?Przecież działa,jest.
    Wszystko jest,tylko że jest nie modne,bo teraz modne są kuźwa jakieś kabały i inne Abra Meliny :D eh...ten naród chyba nigdy nie zmądrzeje.

    Na dobry początek polecam ten filmik z Filipem z vivaswan
    http://www.youtube.com/watch?v=qQU85AWrya0

    Tak, literatura indyjska w sanskrycie, różnych prakrytach (też od ponad 2 tys. lat) i językach średniowiecznych Indii zafówno wedyjska jaki późniejsza, która wyrosła na gruncie Wedy i ta, która prezentuje podejście na rzeczywistość w pewnej opozycji do Wedy – jest tak obszerna, że to, czym dysponujemy w języku polskim to kropla w oceanie.

    Dzięki Mezamir za Surja Upaniszad. Od razu przetłumaczyłem fragment:

    “Słońce jest jaźnią całego świata.
    Ze Słońca rodzą się, zaiste, żywe istoty.
    Ze Słońca ofiara, Deszcz (Pardżanja = Perkun), pożywienie i dusza.
    Pokłon Ci Aditjo, Synu Bezkresu!
    Ty jesteś naocznym sprawcą czynów,
    Ty jesteś naocznym Brahmanem – tym który się rozszerza,
    Ty jesteś naocznym Wisznu – tym, który przenika,
    Ty jesteś naocznym Rudrą – tym, który gromki dźwięk wydobywa,
    Ty jesteś naocznym Ryczem (Rygwedą) – hymnem pochwalnym,
    Ty jesteś naocznym Jadżusem (Jadżurwedą) – hymnem ofiarnym,
    Ty jesteś naoczną Samą (Samawedą) – hymnem-pieśnią,
    Ty jesteś naocznym Atharwanem (Atharwawedą) – hymnem-zaklęciem.
    Ze Słońca rodzi się Wiatr,
    Ze Słońca rodzi się Ziemia,
    Ze Słońca rodzą się Wody,
    Ze Słońca Ogień się rodzi.
    Ze Słońca Przestwór i kierunki w przestrzeni się rodzą,
    Ze Słońca Bogowie – świetliści się rodzą,
    Ze Słońca Wedy powstają,
    Zaiste, takie właśnie Słońce, tę oto tarczę rozpala.
    Tamto Słońce to Bahman, który się rozszerza,
    Słonce jest wewnętrzną strukturą człowieka –
    umysłem, rozumem, świadomością, tożsamością,
    Słońce zaiste jest tchnieniem życiowym, które wszędzie się rozchodzi,
    i tchnieniem życiowym, które integruje,
    i tchnieniem życiowym, które w górę płynie,
    i tchnieniem życiowym, które do dołu ciągnie,
    i głównym tchnieniem życiowym.
    Słońce zaiste jest słuchem i tym, co czuć pozwala przez skórę,
    i wzrokiem, i tym, czym smak się czuje, i tym, czym zapachy,
    Słońce zaiste jest dźwiękiem i tym, czego się dotyka,
    barwy postacią, smakiem i zapachem,
    Słonce zaiste jest mową i ręką, i nogą,
    i tym, dzięki czemu można się rozmnażać,
    i tym, czym nieczystości wydalać,
    Słonce jest zaiste i mówieniem, i braniem, i przemieszczaniem,
    i wytwarzaniem, i radością,
    Pełne radości, pełne mądrości, pełne rozróżniania jest Słońce!

    Pokłon Słońcu-Mitrze – Przyjacielowi Miłemu
    Pokłon Słońcu-Bhanu – który blaskiem świeci,
    Chroń mnie przed śmiercią!

    Pokłon Świetlistemu, Świata przyczynie!

    Ze Słońca powstają stworzenia
    i pod opieką są Słońca,
    W Słońcu się rozpuszczają
    i to, co jest Słońcem jest tym, czym jest ‘ja’ we mnie.

    Okiem naszym jest Savitar – Stwórca,
    i okiem naszym jest Słońce – to, które jest w górze.
    Niech Stwórca okiem nas obdarzy.

    Słońca wiedzę mamy, Tysiąc-promiennego dumamy,
    Niech więc nas Słońce obudzi.

    Ostatnie dwa wersety to tzw. Surja Gajatri – czyli najświętsza medytacja Słońca…

    Jeśli ktoś chce się u mnie uczyć sanskrytu, to zahęcam do dołączenia od 28 lutego we wtorki w godzinach 18:00 – 21:00 na cykl spotkań z sanskrytem (do 3 czerwca). Nauka na takich właśnie tekstach z recytacją i z uwzględnieniem naszych wspólnych korzeni z Hindusami. Moim konikiem jest wywodzenie słów polskich z sanskryckich i wskazywanie na ogromne podobieństwo i historyczne związki. http://www.vivaswan.pl/pl/node/197

    Acha, jeszcze zamieściłem swoje rozważania na temat kultu Słońa w indiach: http://www.vivaswan.pl/pl/node/194

    http://bialczynski.wordpress.com/2014/02/07/stanislaw-kostka-potocki-1755-1821-i-jan-nepomucen-potocki-1761-1815-straznicy-wiary-slowian/#comments

    Poza tym,Wedy można znaleźć w całości tutaj
    http://biblioteka.nama-hatta.pl/
    Srímad Bhágavatam od 1 do 10

    Komentarze z punktu widzenia krisznowców ale tylko komentarze,oryginalne teksty przetłumaczone poprawnie.


    OdpowiedzUsuń
  6. Jest jeszcze Canto 11 i 12 ale nie na ich stronie

    http://www.vismaya-maitreya.pl/ksiazki_itp/Srimad_Bhagawatam_-_Ksiega_11.pdf

    http://www.vismaya-maitreya.pl/ksiazki_itp/Srimad_Bhagawatam_-_Ksiega_12.pdf

    a tutaj też ciekawe perełki do pobrania
    http://www.bhagavadgita.eu/?page_id=1569

    Michalski-Iwieński S.F., Bhagawadgita, czyli Pieśń o Bogu. Poemat filozoficzny indyjski, Ultima Thule, Warszawa 1927 !!!

    Zamiast takie rzeczy wydawać,to nie,Kabały srały :) jeszcze tego za mało na rynku,jeszcze więcej trzeba dowalic żeby przysypać bardziej to co jest wartościowe,w sensie dla nas mieszkańców Europy,nasze czyli indo-europejskie korzenie.Trzeba to wszystko zakopać pod tonami niepotrzebnych ksiązek o kabale itp

    W filmiku który podałem wyżej,jest mowa o tym panu

    http://bialczynski.wordpress.com/co-to-za-strony/klan/straznicy-wiary-slowianskiej-wiary-przyrodzoney/o-ii-staroslowianskiej-swiatyni-swiatla-swiata-w-warszawie-andrzej-niemojewski-1864-1921-i-lech-niemojewski-1864-1952/walenty-skorochod-majewski-1764-1835-straznik-wiary-wykpiony-odkrywca-zwiazku-jezyka-polskiego-i-sanskrytu/

    a o jego odkryciach można poczytać pod powyższym linkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja się męczę z angielską wersją -.-

    Białczyńskiego ciężko mi potraktować poważnie. Zbyt dużo krytyki na jego kark spadło.

    Jednak Twoje podejście do kabały i wychwalanie Wed świadczy również o stanie, który zakrawa o fanatyzm. Wiedza jest dla ludzi i należy ją poszerzać, bo to element rozwoju jednostki ludzkiej. Krytyka idei wydawania książek o Kabale jest bez sensu. W końcu Wedy też możecie sobie wydać, a jeśli nie dogadacie się z wydawnictwem, to można stworzyć własne wydawnictwo. Mamy XXI w. Twoje podejście do tematu jest dla mnie totalnie niezrozumiałe.

    Jednakże dziękuje za podrzucone materiały, gdy będę miał chwilę to skrupulatnie przestudiuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fanatyzm ...czemu fanatyzm,po prostu człowiek ma hobby,pasje :D

      Usuń
    2. Białczyńskiego ciężko mi potraktować poważnie. Zbyt dużo krytyki na jego kark spadło. "-Owszem,ale warto zapytać dlaczego?
      Ano dlatego,że CB nie jest rekonstrukcjonistą,a ludzie dla których historia i archeologia stały się substytutem duchowości,ludzie którzy są kronikowiercami,dla nich każdy przejaw żywej wiary i filozofii a nie jakieś skanseny i wykopaliska,jest oznaką fantazji ,no bo przecież w żadnej kronice nikt o X nie pisał,o jeja :D Zamienili Biblię na kroniki i teraz okazuje się ze nawet wśród Rodzimowierców można spotkać heretyków :D a czemu tak się dzieje?Ponieważ większosć dzisiejszych "prawdziwych" Rodzimowierców,to osoby które niedawno chodziły na roraty itp :D mentalność im zostałą ta sama,zmienili symbole i nazwy,to co najmniej ważne.W przypadku CB,najwięcej problemu maja z nim ww ludzie,gdy używa nazw bogów ,bo to nie są nazwy prawdziwe itp :D no po prostu żenada.A od kiedy imię boga jest bogiem?Może w kabale tak jest ale to mnie nie obchodzi,ja do boga będę się zwracał jak chcę,a nawet wcale nie będe mu nadawał imion :) i co?Z puktu widzenia rekonstrukcjonisty to nie dopuszczalne,zgadza się :) tylko ze mnie nie interesuje skansen,dlatego rozumiem CB i nie wmawiam mu że zmyśla że kłamie,ponieważ on pisze o swojej autentycznej duchowości,nazwy to tylko ozdoby,liczy się znaczenie...a może ja jestem jakiś dziwny?Ponieważ rozumiem coś z czym wielu ma taki straszny problem? :D

      Usuń
    3. PS Skoro CB jest taki "fałszywy" i w ogóle strasznie nie prawdziwy :)
      to ciekawy jestem co powiedzą Ci wszyscy "prawdziwi" antyczesławowcy :D gdy posłuchają Filipa Rucińskiego,ciekawe czy też mu wmówią ,czy odważą się go posądzić o fantazje,gdy zobaczą co i gdzie studiował.
      Pisze o tym dlatego że jakoś tak się dziwnie złożyło,że Filip nie znalazł żadnego fantazy u CB :) no i co teraz? Mało tego,jeszcze mu przytaknął :) Na szczęście to nie mój problem,niech się skansen z tym fantem męczy :D

      Usuń
  8. Komentarz pod filmem o sanskrycie streszcza wszystko doskonale :)

    “Bo PWN woli po raz tysięczny wydać jakieś interpretacje Biblii i popłuczyny wątpliwych badaczy na ten temat, niż zainwestować w coś, co skostniały i wtórny system zachodu nawet nie rozumie (z małymi wyjątkami). I jeszcze jedno.Mała popularność i całkowite zapomnienie tak olbrzymiej spuścizny sanskrytu i wiedzy wedyjskiej,świadczy jednoznacznie o poziomie i upadku naszej cywilizacji.Przyjęto domniemania,blichtr,świecidełka,puste teorie i kłamstwa, a prawdziwą wiedzę wyrzucono poza margines.”

    Wystarczy PWN zamienić na "polscy" wydawcy i mamy kwintę i esencję tego co się dzieje na "naszym" rynku wydawniczym.Reptilianie,dzieci indygo,kolorowe pierdółki i inne cuda,karty anielskie,taroty druidów,kuźwa,skąd oni to biorą? :D Ale to jeszcze nic,pytanie:czemu ten głupi naród łyka wszystko jak gąsior,bez popitki?Włąściwie,w pytaniu zawarta jest odpowiedź :D im głupsze tym modniejsze,to jakiś obłęd.

    OdpowiedzUsuń
  9. :) no w dzisiejszych czasach z dobrym hobby jest problem

    Owszem współczesna ezoteryka poszła w bardzo dziwnym kierunku, ale to nie oznacza, że nie należy szukać źródeł i się nie przyglądać temu co znajdziesz :)

    OdpowiedzUsuń
  10. No to podkreślam, że wydawnictwo może dzisiaj założyć niemal każdy. Wystarczy posiadanie gotówki i można wydawać. Szczególnie teksty typu Wedy. Tylko mi nie mów, że dzisiaj jedynie żydzi posiadają gotówkę;p

    OdpowiedzUsuń
  11. ale wtedy nie sprzedajesz tego jako prawdziwą historię, tylko jako swoją subiektywną interpretację niektórych faktów. Historia ma to do siebie, że każdy interpretuje ją jak chce. Lewacy osobno, Brunatni inaczej, większość z nich wnioskuje na podstawie paru starannie dobranych faktów, a resztę odpycha. Niestety nie interesuje mnie takie podejście do historii :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Historia to taki rodzaj matematyki w której 2+2= 4 lub 5 lub 6 lub 7,w zależności na jakie źródła się powołamy :)
    i właśnie dlatego nie rozumiem,jak można komuś wmawiać fantazy,gdy ktos pisze o swoich poglądach,o spojrzeniu na pewne sprawy i nie ukrywa tego że nie jest żadnym rekonstrukcjonistą.
    Jeśli przyjmiemy że Prawdziwe Rodzimowierstwo to kościół dla historyków i archeologów...ja wysiadam.
    Co to za rodzaj duchowości,oparty o zapiski kronikarzy,głównie chrześcijańskich?
    Rozumiem że kronikarze pisali absolutnie o wszystkim i tylko prawdę ;D eh,kronikowiercy...

    OdpowiedzUsuń
  13. Dzisiaj z tym studiowaniem i gdzie różnie bywa. Później przyjeżdża ekspert z ameryki, który ma problem z analizą zdjęcia :) A ja jako fizyk medyczny z wykształcenia zastanawiam się czy mam płakać czy się śmiać.

    Co do podejścia do duchowości masz rację. Sam nie przepadam za tradycyjnym podejściem do magii i szukam przede wszystkim skuteczności, ale wtedy trzeba oddzielić fakty historyczne, od tzw "prawd" duchowym wypracowanych w praktyce religijnej

    OdpowiedzUsuń
  14. Słowianie – kim byli, kim są, gdzie można doszukać się początków istnienia cywilizacji słowiańskiej.
    Rozmowa z Czesławem Białczyńskim – pisarzem i scenarzystą, badaczem Słowian, autorem mitologii słowiańskiej, członkiem zespołu redakcyjnego kwartalnika Słowiańskie Słowo “Słowianić”.
    http://tagen.tv/vod/2014/02/my-slowianie-poczatki/

    http://bialczynski.wordpress.com/2014/02/25/slowianie-w-telewizji-tagen-cykl-programow-oraz-spotkanie-na-swiecie-niezaleznej-telwizji-we-wroclawiua/

    Blog CB nie jest blogiem gdzie tylko jego autor coś pisze,wielu ludzi tam pisze a jeszcze więcej komentuje.

    OdpowiedzUsuń
  15. lol, przydupasy Białczyńskiego Cie Adaś napadły? ;p

    OdpowiedzUsuń
  16. "Książka jest warta przeczytania, w sumie na rynku PL jest to ważna pozycja dla zainteresowanych kabałą, jedna można ją ze spokojem zastąpić czymś innym."

    W sumie czym można ją zastąpić jeśli chodzi o pozycje dostępne w języku polskim? Kiedy oglądam książki o kabale w księgarniach dominują kabały typu "zostań bogaty" lub "czerwona nitka" i inne ciekawostki. Na szczęście posiadam znakomity QBL Achada. Czy poleca pan z własnego doświadczenia jakieś pozycje?

    OdpowiedzUsuń
  17. franzbardon.pl :)

    np http://franzbardon.pl/ksiazki/kpk/

    lub

    http://franzbardon.pl/artykuly/kabala/

    a jeśli liczysz na faktyczną kabałę judaistyczną, to niestety się rozczarujesz, ale w Magicznej Kabale też tego nie znajdziesz.

    OdpowiedzUsuń
  18. Niżej znajdziesz też komentarze do poszczególnych książek :)

    OdpowiedzUsuń