poniedziałek, 10 lutego 2014

Ezoteryczne mądrości część 6

Najwyższy czas na następny wylew głupoty, która rządzi internetem. W dzisiejszym odcinku ostrze zostanie skierowane w serce słynnej zarabiającej czarownicy, próba zrozumienia wróżenia z run, magiczne łańcuszki, modlitwa do anioła o złamanie przysięgi małżeńskiej i jeszcze trochę o magicznych kursach.

Rozsiądźcie się wygodnie i rozpocznijcie lot do świata dla hardcorowych ezoterycznych miszczów i maguff włatcuff ognia.


Zacznijmy już od osławionych kursów magicznych i osób, które je organizują

Dyskusja i kurs

Podczas dyskusji z osobą, która organizuje kursy magii tzw białej padło stwierdzenie:

Nie zgadzamy się. Dla mnie magia jest wszędzie. Gdy dziecko zdmuchuje świeczki na torcie i wizualizuje marzenie - to jest bardzo magia, gdy ktoś Cię nienawidzi i tę nienawiść wysyła - też jest według mnie magia. Wizualizacja, kierunek i wysłanie energii.

Zaiste wszyscy jesteście magami, bo wystarczy wizualizacja i to bez świadomości po co.
Poszperajmy dalej... do dyskusji dołączył się obrońca organizatorki

XYZ ma miłość, kasę i uśmiech dla każdego, nie musi się o to modlić, a modlitw nie myli z magią. A kult bogini i magii natury jest prastary, starszy niż wasze magikowanie. Przyjrzyj się statuetce bogini z Dusseldorfu.

Rozumiem, że emocje wzięły górę, ale bez przesady. Na dodatek modlitwa może być elementem magii, o kulcie bogini można sporo powiedzieć i długo dyskutować. Stwierdzenie, że magia jest starsza niż uprawianie magii przez pewne współczesne osoby, to jakiś dziwny truizm. Tylko magikowanie autora posta też jest młodsze niż pewne formy magii... zresztą strasznie nie lubię określenia magia natury. Chwytasz jakieś zioła, zapalasz świeczki i masz magię natury.  Jest tak ezoteryczne, że szok. Na koniec statuetka bogini nie jest z Dusseldorfu :D

Dalej obie osoby strony organizatory grają urażonych panów na włościach. Ostatecznie doszło do gróźb prawnych.

Idziemy dalej z koksem :)

Anioł i łamanie przysięgi małżeńskiej. 

Jak niedawno się dowiedziałam moja znajoma(mężatka) regulernie modli się do Haniela o prawdziwą miłość(chyba nie jest bardzo szczęśliwa w małżeństwie) Nie jestem pewna, czy wolno modlić się do Haniela o prawdziwą miłość(zwłaszcza podając konkretnego mężczyznę- jak to robi moja znajoma)jeśli ma się męża i bynajmniej nie w sprawie męża są te modlitwy.
Czy w takiej sytuacji koniecznie najpierw trzeba być wolną? Tzn. wziąć rozwód, a dopiero prosić o nowe uczucie?
Będę wdzięczna za informacje.
Nigdy nie spotkałam się z taką praktyką i nie wiem co jej poradzić.
W tym tekście przeraziło mnie kilka rzeczy:
-próba odwołania się do sił na które wcześniej się przysięgało i użycie ich do złamania tej przysięgi,
-użycie aniołów do rzucania uroków, albo wyjdzie z tego ezoteryczne gufno, albo spore uderzenie...
-przekonanie, że modlitwa byle osoby ma moc sprawczą,
-przekonanie, że anioły na bank przybiegną nam pomóc.

W sumie rady, które dostała osoba pisząca owy post też przerażają, ale je zostawię w spokoju. Niech dalej ludzie używają aniołów do łamania przysięgi małżeńskiej złożonej w obliczu ich stwórcy ;p miłej zabawy.

Teraz trzy które otrzymałem za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Magiczne łańcuszki

Łańcuszek typu "wyślę ci 3 anioły". o 21.30 Otwórz drzwi mieszkania, przygotuj biały obrus, białą świecę, czerwony kwiatek i jabłko. Otwórz drzwi wejściowe i wpuść anioły. Po tygodniu otwórz drzwi i czekaj aż wyjdą- oczywiście do kogoś, komu je wyślesz, za zgodą samego zainteresowanego.. Zamknij drzwi. Rozmontuj ołtarzyk. Tadam.Komentarz sobie daruje, bo myślę że jest zbędny.

Wróżenie z run


znaczenie wróżebne i skryptowe jednak się różni...( odpowiedź dot. run w temacie tworzenia skryptów)

Nie różni się, ale jak sobie raz skaczesz z tradycyjnego znaczenia na znaczenie ezoteryczne, to może wyjść z tego fajna kaszanka.

Słynna wiedźma, która naucza magii

Jest to fragment prywatnej korespondencji z osobą, która w środowisku płatnych rytuałów jest bardzo znana.  Pozwolę sobie zaryzykować i zdradzić nazwisko owej osoby w cytowanym fragmencie.

Jakieś parę lat temu korzystałam z usług Marii Bucardi. Zamówiłam u niej pewien rytuał. ZAdziałał ale tylko na 2 tygodnie, później sytuacja wróciła do stanu poprzedniego. Bucardi na mój list dot, wyżej wymienionych efektów odpisała dopiero po pewnym czasie tłumacząc (cytuję maila): "Wiem, ze w trakcie naszej pracy odzywalam sie rzadko, ale staralam sie w pelni koncentrowac na rytualach i sesjach magicznych. Odpowiadanie na listy bardzo oslabia energetycznie i potem brakuje sily i energii na magie, dlatego tak unikam pc. Moje aukcje na Allegro przekazalam moim adeptkom co bardzo mnie odciazylo, ale na kazdy list odpowiadam osobiscie przez co oddaje energie".

Chciałbym to zostawić bez komentarza i do samej oceny czytelników, ale niestety nie dam rady. Wyrażę swoją opinię w jednym słowie, które pogrubię i wycentruje...

                                                               GÓWNO
 Tym wesołym akcentem zakończę. 

12 komentarzy:

  1. No Adaś bardzo ładnie XD Oby tak dalej :) A.

    OdpowiedzUsuń
  2. jak zwracaja modly do peace & love aniolkow to takie je otrzymuja. jak zwracasz modly do sredniowiecznej karzacej reki boga to problemy masz rozwiazane w iscie biblijny sposob - metoda oko za oko - ale trida tego nie przelknie

    OdpowiedzUsuń
  3. Trida nie potrafi wielu rzeczy przełknąć, zresztą nie pierwszy raz jest bohaterką serii Ezoterycznych Mądrości :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przede wszystkim pisze się gunwo ^^

    Poza tym panowie nie wierzycie w aniołki działające "w zgodzie z najwyższym dobrem"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tam czasami wierze, problem w tym ze 'najwyzsze dobro' wg jakiegos losowego bostwa zadko idzie w parze z 'najwyzszym dobrem' wg innego losowego bostwa, a zwlaszcza z poprawnoscia religijno-moralna zachodniego ezoteryka ;)

      Usuń
    2. Czyli obiektywne "najwyższe dobro" to pic, a subiektywne "najwyższe dobro" wcale nie jest najwyższe, co najwyżej jest najrówniejsze z innymi "równymi dobrami" ;p

      Usuń
  5. Ja nie wierze w "najwyzsze dobro", za nu sie nie wypowiem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. To nic, najważniejsze, że najwyższe dobro wierzy w Ciebie^^

    OdpowiedzUsuń
  7. Taaa, niwidzialny rozowy jednorozec tez ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na jednorożce to trzeba uważać.. szczególnie te różowe ;P a jak takiemu zaświeci się róg to lepiej Adam uciekaj :> haha
      Pozdrawiam serdecznie :*

      Usuń
  8. Pani Bacardii czy jak jej tam trzepie kapuchę, aż huczy :D
    Łańcuszki magiczne - komentarz sobie daruje...

    OdpowiedzUsuń
  9. Bucardii jest mistrzem w magii pienionszkuff

    Magiczne łańcuszki to straszna egzotyka, w sumie nigdy żaden do mnie nie trafił. Dotarł jedynie w formie reliktowej :)

    OdpowiedzUsuń