czwartek, 26 września 2013

"Diabeł"- Bolesław Wójcicki

Diabeł. Szkic Monografii Okultystycznej, to książka napisana przez Bolesława Wójcickiego. Dla większości z was nazwisko mało znane. Był XXw polskim ezoterykiem. Wraz z Czesławem Czyńskim (inne nazwisko, które wam nic nie powie) należał do Zakonu Martynistów. Podkreślę tylko, że osoba ta cieszyła się dużym autorytetem wśród sobie ówczesnych.

Książka jest wydana w limitowanej wersji przez ZOAS press w nakładzie 222 egzemplarzy. Wszystkie egzemplarze są numerowane ręcznie. 
Strony: 48
Cena: 39 zł
Format: 150x210 mm
Oprawa: twarda w obwolucie. 

Sama książka została pierwszy raz wydana w 1924 roku.

Sama treść książki współcześnie może wydać się mało interesująca. Autor rozwija symbolikę diabła i robi krótki prześledzenie jej rozwoju. Podając przy tym liczne odwołania do wcześniejszych badań natury okultystycznej oraz literatury pięknej (również Biblii, choć jej uroda jest wątpliwa).  

W dobie internetu i powszechnego chaosu jego obserwacje nie wydają się niczym nowym, ale zwróćmy uwagę, że książka została napisana w latach 20-tych XXw. gdy świat magii był zdominowany przez okultyzm salonowych wyjadaczy. 

Warto też wspomnieć, że w opisie studiów autora trafiamy na wzmiankę o symbolu Bafometa, którego autor nie traktuje jako diabła. Współcześnie powszechnie jest uznawany za wizerunek siły antagonistycznej do porządku świata. 

Pod koniec autor usilnie stara się oddzielić pojęcie maga i czarownika (dzieląc na zasadzie lepszy i gorszy). Twierdzi, że czarownik wywołuje w psychokosmosie "wiry" dla swoich korzyści, ale później nie potrafi ich opanować, dlatego musi się chronić talizmanami i amuletami. Potraktowałbym ową wzmiankę z przymrużeniem oczu, bo i tak nie rzutuje to na ostateczny odbiór książki, która jest rzetelnym tekstem. Można wręcz określić, że naukowym. 

W sumie niezbyt jest o czym pisać w tej kwestii. Książka sama w sobie jest króciutka, ale warta poznania. Polecam jednak przed lekturą liźnięcie podstaw. 

W wydaniu ZOAS press na końcu dołączona jest nota biograficzna. Wykonana przez Zbigniewa Łagosza, który jest we wstępie legitymowany jako badacz XX wiecznej polskiej ezoteryki

Jeśli macie możliwość przeczytania, to życzę miłej lektury.  


3 komentarze:

  1. Chyba nie masz co z kasą robić :]

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękujemy za udzielone nam wsparcie Panie Adamie.

    Z pozdrowieniami,

    ZOAS Press

    OdpowiedzUsuń
  3. Cała przyjemność po mojej stronie :)

    OdpowiedzUsuń