czwartek, 22 sierpnia 2013

"Psychomagia" Alejandro Jodorowsky

Będąc szczerym, to nigdy nie myślałem, że podejmę się recenzji książki wydawnictwa Okultury. Okultura w ostatnich latach odwaliło kawał niezłej roboty. Przełożyła na polski sporo książek, które dzisiaj ezonet uważa za podstawę praktyki (przede wszystkim dlatego, że są po polsku, bo po co się wysilać na anglojęzyczne źródła :D:D:D). Jednakże przedstawię wam króciutką recenzję Psychomagii.



Na początek trochę suchych faktów:
Wydawnictwo: Okultura
Wydana: 2012
Stron: 316
Cena: 42 zł (cena w sklepie wydawnictwa)

Alejandro Jodorowsky'ego przedstawiać chyba nie trzeba. Jest reżyserem filmowych i teatralnym oraz genialnym autorem komiksów. Osoby sięgające po Psychomagię odkryją, że jest również osobą, która otarła się o tajemniczy świat meksykańskich czarowników i praktykiem czegoś co on sam określa psychomagią.

Sama książka jest rozbita na trzy części. Pierwsza część zatytułowana jest Zarys terapii panicznej. Druga część to Lekcje dla mutantów i trzecia część Przyspieszony kurs kreatywności.

W pierwszej części autora zabiera nas do świata swoich własnych doświadczeń. Rozbijając to na poszczególne akty poetycki, teatralny, oniryczny, magiczny i psychomagiczny. Poszczególne akty związane są z określonym etapem życia artysty. Tak więc otrzymujemy wywiad z Jodorowskym, który zabiera nas do Chile, Meksyku, chaty i tajemniczej uzdrowicielki Pachity. Ostatecznie trafiamy na opisy aktów psychomagicznych, które autor zalecał innym. Korzystając tutaj z bogactwa swoich doświadczeń i wiedzy o symbolach, którymi komunikuje się nieświadomość.

Druga część i trzecia część, to klucze do lepszego zrozumienia doświadczeń opisanych w części pierwszej i próbie skorzystania z doświadczeń autora we własnym życiu.
W sumie nie ma się tutaj nad czym rozwodzić. Jeśli zdecydujesz się chwycić książkę, to sam się przekonasz. Powinna to być taka wisienka na torcie, po lekturze pierwszej części.

Osobiste spostrzeżenia

Osobiście odbieram tą książkę jako pewnego rodzaju poradnik, poradnik opisujący magię od strony psychologicznej (paradygmatowo, a nie naukowo) i pokazuje jej znaczenie terapeutyczne. Zresztą sam autor głównie skupia się na znaczeniu terapeutycznym jego doświadczeń. Zarówno w jego własnym życiu, jak i w życiu jego "pacjentów". Niezależnie czy Ci "pacjenci" są osobami, które poprosiły bezpośrednio o akt psychomagiczny, czy też zostały oczyszczone po przez współtworzenie teatru (nawet będąc zwykłymi widzami).
Opisy z operacji wykonywanych przez uzdrowicielkę są niezwykłe i sądzę, że nie jednym racjonalnym umysłem taki widok może wstrząsnąć w posadach. Racjonalna część mojego umysłu już przy lekturze się burzyła. Jednakże to zostaje w ocenie odbiorców, a jak mawiał autor. Jeśli było to oszustwo, to było to święte oszustwo.

Książkę z czystym sumieniem polecę, choć osoby, które przywykły do ksiąg uważanych za typowo magiczne mogą mieć problem z odnalezieniem się w formie. Jednakże jest to do przeskoczenia. Osobom, które nie zajmują się magią, ową książkę też polecę. W celu wbicia szpikulca w zintelektualizowany świat swojej percepcji, a może znajdą w niej coś co pomoże im zmienić siebie (jak to mawiali kiedyś chaoci dumnie okupujący ezonet, dokonają transgresji ego).

Miłej lektury


4 komentarze:

  1. magia zawsze naraża człowieka na destrukcyjne działania demonów, powtarzam zawsze--przed kazdym aktem w tamten swiat polecam prosbe do Jezusa - jezu ufam tobie- ta prośba odstrasza setki demonów, też prośba do MARYI I ODDANIE SIE KRWI CHRYSTUSA - inaczej narazacie sie na conajmniej" SZARPANIE DUSZY I ZAGROŻENIA DUCHOWE KTÓRYCH KĄSEKWENCJE MOGĄ ODCZUWAĆ NAWET WASZE DZIECI..." !

    OdpowiedzUsuń
  2. PS.tarot jest wyjątkowo niebezpieczny ! Wielu wybitnych egzorcystów, a zarazem prpf.teologii ostrzega i miało przykre świadectwa od parających sie białom magia, a co dopiero tarotem ...!

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy komentatorze, ogladanie telewizji Trwam zle dziala na twoj intelekt. Tarot nigdy nie byl niebezpieczny, w przeciwienstwie do fanatyzmu religijnego.

    OdpowiedzUsuń