piątek, 4 kwietnia 2014

Magiczne wykształcenie


Dzisiaj wrzucę wam fragment książki Roberta A. Wilsona Kosmiczny Spust. Fragment książki jest wilsonową interpretacją nauk Crowleya, co do nauki magii. Oczywistym jest, że do owego fragmentu zamieszczę swoje komentarze (jaki sens miałoby samo kopiowanie fragmentu książki na blog?). No to jedziemy z koksem.

Niektórzy postrzegają Crowleya jedynie jako narkomana, który swoje narkotyczne wizje przelał na papier jako prawdę, a dzieła są robione jedynie dla pieniędzy. Cokolwiek złego o nim się nie powie, to większość współczesnej magii stoi właśnie na jego obserwacjach i spostrzeżeniach. Jednak bez ckliwego gadania przechodzimy do konkretów.

Pozostałe praktykowane przeze mnie ćwiczenia crowleyowskie są zbyt niebezpieczne dla przypadkowych eksperymentatorów, bym mógł je tu opisać. Crowley zawsze podkreślał, że nie należy brać się za nie:...

Oczywiście trzeba mieć na uwadze, że ostrzeżenia miejscami bywają przesadzone. Jakby to był oryginalny tekst Crowleya, a nie interpretacja Wilsona, to doszukiwałbym wystawienia na próbę inteligencji czytelnika.

(a) nie jest się w doskonałej kondycji zdrowotnej,

Ciężko z tym dyskutować. Zdrowe serce to chyba podstawa z kwestii fizycznych. Przynajmniej z mojej perspektywy przebywanie w odmiennych stanach świadomości, może dać popalić. Druga kwestia to kondycja zdrowotna psychiki. Schizofrenik zajmujący się magią, to odbezpieczony pistolet.

(b) nie ma się dopracowanej do perfekcji przynajmniej jednej dyscypliny sportowej,

Wiadomo w zdrowym ciele zdrowy duch, silne ciało pozwala łatwiej znosić wszelakie trudności, czy dyskomfort związany z różnymi pozycjami medytacyjnymi. Poza tym sport bardzo dobrze rozwija świadomość własnego ciała i koncentracje. Czasem w czasopismach popularnonaukowych pojawią się wzmianki, że sportowcy mają niezwykle dobrze rozwiniętą koncentracje punktową. Prawda że przydatne dla maga?
Ciekawostką jest też, że namiętne granie na kompie i konsoli również rozwijają ten typ koncentracji. Czy serio można zaliczyć gry video do sportu? Zostawię to pytanie bez odpowiedzi. Jednakże uprawianie sportu jest dla maga niewątpliwie zaletą. Stwierdzenie że trzeba jakąś dyscyplinę opanować do perfekcji jest może trochę na wyrost, ale ćwiczenia powinny stać się częścią życia każdego (większości) adepta.

(c) nie potrafi się prowadzić eksperymentów w przynajmniej jednej dyscyplinie naukowej,

Crowley odczuwał pogardę dla osób stosujących techniki magiczne bez odpowiedniej koncentracji. Uważał że do transu magicznego trzeba podejść z pustym umysłem, pełną koncentracją i z kontrolą eksperymentu. Utworzenie warunków eksperymentalnych umożliwi nam uniknięcie przykrych niespodzianek. Jednak najważniejsze jest, że pozwoli nam ustalić co spełnia nasze indywidualne wymogi i da nam rezultat. Nie możemy zapominać, że magia to przede wszystkim nauka (nie w rozumieniu akademickim) i wszystko trzeba testować w praktyce, samo teoretyczne rozważania nas nie zadowolą.
Ważnym elementem tego punktu jest trening magiczny. Ciężko przeprowadzić wiarygodne eksperymenty kiedy zasypia się w trakcie transu, a podczas rytuałów myślami skupiamy się na popołudniowych zakupach, zamiast na celu (no chyba że chcesz coś specjalnego nabyć na tych zakupach ;p).

(d) nie posiada się podstawowego wykształcenia w przynajmniej kilku naukach,

Równie ważny punkt. Wspominałem o tym już wcześniej. Ciężko być wszechpotężnym magiem kiedy byle ciołek wciśnie Ci jakąś ściemę, poza tym wiedza potrzebna jest przy analizie eksperymentów. W tym miejscu nie ma się nad czym rozwodzić. Adept powinien ciągle zdobywać wiedzę, bo to ważny element magii. Również ciężko się rozwijać żyjąc w świecie fantazji. Nauka, połączona z eksperymentem i sceptycyzmem trzyma nas w objęciach racjonalnego umysłu i nie pozwala odpłynąć za bardzo. Kto praktykuje zapewne wie o co mi chodzi. Często mieliście zbytnie oderwania od rzeczywistości?

(e) nie potrafi się zdać egzaminu z logiki formalnej oraz...

Ten punkt wiąże się z d i c. Umiejętność formowania myśli i wniosków jest bardzo ważna w opisie efektów eksperymentów. Logika formalna sprawdzi też nasze umiejętności matematyczne. Większość nastoletnich maguff czaruje żeby uniknąć lekcji i sprawdzianów z matmy. Może kiedyś dorosną i zrozumieją, że wiedza jest potrzebna do rozwoju . Kto tam ich wie. Zresztą połączenie matematyki i magii brzmi ciekawie, ale ciężkie do zrealizowania.

(f) nie potrafi się zdać egzaminu z dziejów filozofii, obejmującego takie kierunki jak idealizm, materializm, racjonalizm, spirytualizm i teologię porównawczą.

Rozwój magii od pokoleń związany był z rozwojem ruchów religijnych i filozofii. Kształcenie się w kierunku filozofii jest ważne (jako pewna forma podstawy magii) i łączy się z punktem o naukach. Pozwala to spróbować zrozumieć, jak różni się współczesne postrzeganie świata od tego co było kiedyś. Kolejny temat rzeka. W sumie za jakiś czas spróbuje z tego zrobić osobny temat wpisu.

Bez tego rodzaju wykształcenia ogólnego, wiary w siebie i krytycznego myślenia, poszukiwania magiczne mogą przyczynić się co najwyżej do zawrotów głowy. Jak mawiał Brad Steiger, szpitale psychiatryczne pełne są ludzi, którzy sądzili, że mogą zagłębić wiedzę tajemną bez uprzedniego treningu z doświadczeniami z życia codziennego.

Patrząc na moje doświadczenia w magii, ciężko mi się z tym nie zgodzić. No może poza tym tekstem o szpitalach psychiatrycznych. Uważam że jest przesadzony. Jednak praktyka magiczna bez krytycznego myślenia, ogólnego wykształcenia i odpowiedniego treningu, to zwykłe klepanie regułek religijnych. Rezultaty takiego klepania pokazuje sam świat. Klepią swoje modły i w zamian nic nie dostają, a w ich umysłach zostaje jedynie ślepy fanatyzm. Który zresztą zostanie przekazany następnemu pokoleniu.

Niezwykłą radością napełnia moje ego fakt, że w tym względzie mam podobne spostrzeżenia do Crowleya. Zdecydowanie nie jestem osobą, która lubuje się w kopiowaniu kogokolwiek. Taką zabawną zbieżność można potraktować jako dowód, że magia mimo wszystko ma pewne znamiona nauki (również w akademickim postrzeganiu sprawy, przynajmniej na podstawowym poziomie).

Tak swoją drogą wpis nie jest specjalnie odkrywczy, ale uważam że porządkuje trochę spraw. Może komuś pomoże.

Powodzenia w dalszym praktykowaniu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz