sobota, 5 października 2013

"Podręcznik magii ochronnej i cofania uroków" Jason Miller

Recenzja wykonana na zlecenie Ezoforum i tam też pierwotnie umieszczona.

Podręcznik magii ochronnej i cofania uroków Jason'a Millera'a został wydany na polskim rynku w 2013 roku przez wydawnictwo Studio Astropsychologii. Moja pierwsza myśl po spojrzeniu na opis książki: Kolejne czytadło które lansuje, że wszyscy są magicznie atakowani i potrzebują pomocy. Na dodatek grozę zniszczenia zasiała słodka różowa forma wydana książki przez polskiego wydawcę. Niby nie powinno się oceniać książki po okładce, ale w tym wypadku forma wydania jest totalnie nie trafiona, zważając na treść książki.

Tyle krótkim wstępem


wtorek, 1 października 2013

Ezoteryczne mądrości cz 3

Ruszyłem w końcu dupcię i postanowiłem poszukać materiałów do trzeciej części ezoterycznych mądrości. W sumie to szukać nie musiałem, bo mam pod ręką jedną osobę, która ciągle mi podrzuca różne diamenciki i jedną osobę, która sama owe diamenciki rodzi. Z racji, że jest facetem, to poród musi być cholernie bolesny. Jednak niektórzy lubią sprawiać sobie ból ku radości ludzi, którzy temat choć odrobinę ogarniają

Lekturę urozmaicę za pomocą muzyki. Tym razem coś mniej technorąbanego.


sobota, 28 września 2013

Cierpienie i ból

Cierpienie. Ogólnie o wykorzystaniu bólu w praktykach magicznych narosło wiele historii. Począwszy od biczujących się męczenników, idąc przez magów poskramiających swój umysł przez ból, a skończywszy na współczesnych chaotach, którzy się tną spoglądając na swoje sigile. Czy ból jest dobrym pomocnikiem w praktyce magicznej? I tak i nie.

Spróbuję w krótki sposób wytłumaczyć swoje spojrzenie na ową kwestię.

czwartek, 26 września 2013

"Diabeł"- Bolesław Wójcicki

Diabeł. Szkic Monografii Okultystycznej, to książka napisana przez Bolesława Wójcickiego. Dla większości z was nazwisko mało znane. Był XXw polskim ezoterykiem. Wraz z Czesławem Czyńskim (inne nazwisko, które wam nic nie powie) należał do Zakonu Martynistów. Podkreślę tylko, że osoba ta cieszyła się dużym autorytetem wśród sobie ówczesnych.

poniedziałek, 16 września 2013

Anathema of ZOS

I oto trumf miłości do gadżetów nad praktycznością.
W moje łapki wpadła specjalna limitowana wersja Anatemy ZOSA.
Uczczę tę chwilę ciszą i pokazem obrazów

(kliknięcie powiększa zdjęcia)

poniedziałek, 9 września 2013

Reakcje ludzi na oczyszczanie

Postanowiłem spisać z jakimi reakcjami spotkałem się podczas wykorzystania technik neoszamańskich do oczyszczania ludzi. Wszystkie zabiegi wykonane były przeze mnie w transie i z wykorzystaniem ducha określanym totemicznym. Oczyszczanie co prawda było wykonywane na odległość, ale wszystkie te osoby poznałem fizycznie.

Zacznę słowem wstępu, że oczyszczania tutaj nie można kojarzyć z czakrami, które są powszechne w dzisiejszej ezoteryce. Gdzie nie spojrzysz masz jebut czakry. W niektórych kulturach może i występują struktury podobne, ale nie jest to obiektywny dowód na owych istnienie, więc żadnych czakr, czakramów nie oczyszczałem.

Druga kwestia jaką poruszę, to zastosowany kontekst słowa oczyszczać. W niektórych kulturach owe słowo było jednoznaczne z naszym słowem leczyć.[1] Oczyszczenie więc było operacją, która była swoistym sposobem leczenia. Pytanie czy koniecznie fizycznego?



poniedziałek, 2 września 2013

nauka, religia i magia

Na pomysł napisania tej notki, wpadłem pod wpływem trzech czynników:
-ludzie ezoteryczni na ogół nie odróżniają religii od magii, nawet nie próbują ich od siebie oddzielić. Owszem z jednej strony jest to trudne, a z drugiej bywa konieczne,
-lektura książki Andrzeja Szyjewskiego Etnologia religii. W książce został przedstawiony dość jasny podział, który do mnie przemówił (choć odbierałem to podobnie wcześniej),
-w tej samej książce owe rozróżnienie jest wzbogacone o zestawienie z nauką, więc pisząc notkę postanowiłem i to wykorzystać. 
Postaram się to wszystko obarczyć własnym komentarzem, bo nie trudno się domyślić, że odbiór dzisiaj jest inny niż odbiór przez kultury pierwotne, które są opisywane w książce.